wrz 27 2004

Koniec świata ?!?


Komentarze: 1

 

Czas mojej szczęśliwe egzystencji dobieg końca zwalił sie na mnie we wszystkich dziedzinach życia. Rodzinka cały czas się czepia. traktują mnie jak przedszkolaka, ograniczając mi wszystkie przyjemności. Zaczęli nawet nakazywać mi wracać do domu po zmroku (czyli 19-20) przez co dostaje białej gorączki. podejrzewają mnie o narkomanie, alkocholizm itp., ale najgorsze jest to że nie dadzą sobie wytłumaczyć że jestem troszkę rozsądniejszy i barrrrrdzo żadko korzystam z "wspomagaczy zabawy". BTW: PAMIĘTAJCIE DROGIE DZIECI NAKORTYKI NISZCZĄ LUDZI I ICH OSOBOWOŚĆ ! ! ! ! To właśnie przez to że niektórzy z moich znajomych poszli za daleko, straciłem wielu kolegów i nawet kilka koleżanek. Wogóle w powietrzu można wyczuć jakieś mrożące podmuchy zamrażające stosunki zarówno przyjacielskie jak i damsko męskie. Chyba Straciłem zdolność podtrzymywania przyjażni. Wszystko się sypie, została mi tylko grupa "RUROWA" i pojeddyńcze jednostki. Chyba doła złapałem że tak pisze, więc chętnie przyjme propozycje rozwiązania takich sytłacji. Ech, muszę  sobie kupić wiatrówkę.  

kotek_marek : :
Asiulek
27 września 2004, 10:57
bo narkotyki są be! :-) :*

Dodaj komentarz